Tragedia w BlueCity

Tragedia w BlueCity


Widzisz wersję archiwalną wątku "Tragedia w BlueCity" z forum pl.regionalne.warszawa




ROBBO 2
31 Mar 2004, 06:02
Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
jazdy do  BlueCity.

Musta
31 Mar 2004, 06:28

Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
jazdy do  BlueCity.



a co tam sie dzieje?

ROBBO 2
31 Mar 2004, 06:39

| Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
| jazdy do  BlueCity.

a co tam sie dzieje?



A huk wie kilkanascie omdlen na pewno pewnie znow sie ludzie potratowali "bo
promocja"
W kazdym razie policja tez jest i wjazd do BC byl zamkniety nie wiem jak
teraz

PepedB
31 Mar 2004, 06:40

| Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
| jazdy do  BlueCity.

a co tam sie dzieje?



Zapewne głupota ludzka emanuje...


Adam Kondrat
31 Mar 2004, 06:52

Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
jazdy do  BlueCity.



Jesli bedzie to samo co w MM to wyjdzie na to ze Polacy to naprawde pazerny
i głupi naród.

Wiec przeprowadzany jest test. Jak doswiadczenia wojny w MM nic nie dały, to
zle swiadczy. Moze ktos zdjecia podesle to sie posmiejemy. A Niemczury beda
rotoflować i dalej wieszać psy na PL

Grzegorz Stankowski
31 Mar 2004, 06:56
W jakimś Avansie czy Sransie miały być odtwarzacze DVD po 99,- Cena za którą
można kogoś stratować...

| Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
| jazdy do  BlueCity.

Jesli bedzie to samo co w MM to wyjdzie na to ze Polacy to naprawde
pazerny
i głupi naród.

Wiec przeprowadzany jest test. Jak doswiadczenia wojny w MM nic nie dały,
to
zle swiadczy. Moze ktos zdjecia podesle to sie posmiejemy. A Niemczury
beda
rotoflować i dalej wieszać psy na PL

SM
31 Mar 2004, 07:08

a co tam sie dzieje?



No i w Trójce poinformowali własnie, ze dzieje się kopia tego co w MM.
Ehhhhh, niczego jako naród się nie uczymy!

ROBBO 2
31 Mar 2004, 07:09

W jakimś Avansie czy Sransie miały być odtwarzacze DVD po 99,- Cena za
którą
można kogoś stratować...



Tiaaa Grundigi bodaj 300sztuk.
W kazdym razie Jerozolimskie stoja od Bramy zachodniej napewno bo widze z
okna.
Ale to moze nie dlatego :) Geniusze wymyslili ze wjazd do BC bedzie przez
rondo dolem :))

Jacek Olbrys
31 Mar 2004, 07:11

Ale to moze nie dlatego :) Geniusze wymyslili ze wjazd do BC bedzie przez
rondo dolem :))



I chwala im za to, swiadczy to (zaraz po zamknieciu zjazdu z Alej w lewo na
Zachodni) o tym, ze wreszcie ktos zaczal myslec i nie bedzie tlumu
probujacego na 100m zmienic 3 pasy.

Marcello
31 Mar 2004, 07:15

Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
jazdy do  BlueCity.



http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1997613.html?skad=tlen

Andrzej Bursztynski
31 Mar 2004, 07:20

| a co tam sie dzieje?

No i w Trójce poinformowali własnie, ze dzieje się kopia tego co w MM.
Ehhhhh, niczego jako naród się nie uczymy!



http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1997613.html

Była już dyskusja kilka miesięcy temu - co ma "naród" do tego..

ROBBO 2
31 Mar 2004, 07:23

| Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
| jazdy do  BlueCity.

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1997613.html?skad=tlen



Tiaaa nic sie nie nauczyli,   swoja droga pewnie TV tez byla wiec pokaza jak
nic wieczorem

Anubis
31 Mar 2004, 07:27

Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
jazdy do  BlueCity.



Bylem tam...
Przezylem to... jak ktos chce zdiecia to moge wyslac kilka ciekawszych.
Generalnie nie bylo tak zle.. potworna masa ludzi i zeczywiscie mocny napor
ale Policja i ochrona jakos nad tym panowala nie zauwazylem uszkodzen oprucz
bardzo spoconych twarzy.

Overture
31 Mar 2004, 07:33

Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
jazdy do  BlueCity.



jako, że centrum jest koło mojej szkoły, krótka relacja :)
Podszedłem tam, bo myślałem sobie, że może uda mi się coś kupić ;) Jednak
gdy zobaczyłem te tłumy, to od razu zrozumiałem, że szanse są małe. I
faktycznie. Po 15 minutach babka ogłosiła, że sprzęt promocyjny już się
skończył (albo częściowo uległ zniszczeniu jak w MM ;))). Potem zachaczyłem
gościa, który niósł to DVD i się go spytałem w jaki sposób kupił sprzęt... A
on mi odpowiada, że od 3 w nocy stał ;)))) Głupota ludzka nie zna granic :)

Cezar Ponti
31 Mar 2004, 07:34
Mnie tylko ciekawi czy to byly cwaniaki handlaki czy ludzie ktorzy chcieli
taniej cos kupic...
Sierp
31 Mar 2004, 07:41


Jesli bedzie to samo co w MM to wyjdzie na to ze Polacy to naprawde pazerny
i głupi naród.



bzdury gadasz
zobacz jakie promocje robia w USA czy niemczech i ile pacanow tam jest
aby tylko kupic cos taniej/dostac za free (zakupy na golasa itp)

jak mnie denerwuje bezmyslne mieszanie narodu z blotem ot tak...

A Niemczury beda rotoflować i dalej wieszać psy na PL



oni nie lepsi

Sierp

michaljonca
31 Mar 2004, 07:42
rozumiem, ze mozna sie tratowac w kolejce po chleb, ale po odtwarzacz dvd ?
absurd...

michal.

Anubis
31 Mar 2004, 07:45

Mnie tylko ciekawi czy to byly cwaniaki handlaki czy ludzie ktorzy chcieli
taniej cos kupic...



A co to za roznica ?
A powiem Ci ze sam mialem zamiar wziasc ze 4 sztuki +jedna dla dziewczyny i
sprzedac tanio aby co kolwiek zarobic czy jestem cwaniakiem ? po prostu
korzystam z mozliwosci a raczej probuje, nikomu krzywdy nie robie nie
obrazam moi mzdaniem przesadzasz. Cwaniactwem nie jest osoba zaradna zyciowa
a jest nia ta ktora probuje kogos oszukac lub wykorzystac :)

Marcin Zieba
31 Mar 2004, 07:47
Tak pisze Adam Kondrat:

Jesli bedzie to samo co w MM to wyjdzie na to ze Polacy to naprawde
pazerny i głupi naród.

Wiec przeprowadzany jest test. Jak doswiadczenia wojny w MM nic nie
dały, to zle swiadczy. Moze ktos zdjecia podesle to sie posmiejemy. A
Niemczury beda rotoflować i dalej wieszać psy na PL



I chyba nieslusznie. Mialem okazje byc w tym roku na CeBicie w Hannowerze.
Tlumy Niemcow w kazdym wieku zbieraly sie, zeby lapac gadzety rzucane ze
stoisk, ludzie malo sie nie stratowali. A wszystko, zeby dostac dropsy,
breloczek, smycz...
Kulminacja byla wyprzedaz sprzetu RTV z chinskich pawilonow pod koniec
targow. Mozna bylo kupic np. odtwarzacz DVD za 40 EUR. Zdjec nie robilem,
ale to, co sie tam dzialo, bardzo przypominalo sceny spod MM albo Blue City.
Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma...
Pzdr,
MZ

Paweł Paprota
31 Mar 2004, 08:02

rozumiem, ze mozna sie tratowac w kolejce po chleb, ale po odtwarzacz dvd
?
absurd...

michal.



Zastanawiam sie po co w ogole ta cala dyskusja.. to jest przeciez sprawa
tych ludzi - jesli im zalezy na tym odtwarzaczu za 99zl to niech sobie stoja
nawet tydzien przed otwarciem, a ja nie mam prawa nazywac ich glupcami albo
mowic, ze to absurd. Absurdem jest to, ze ktos miesza w to wszystko narod
polski jako taki i przypisuje mu na tej podstawie jakies cechy. Nie wiem,
dla mnie to niepojete.. przeciez to oczywiste, ze jak daja DVD za 99zl to
jeden pojdzie stac przed sklepem, a drugi nie pojdzie. I gdzie tu jakas
logika uprawniajaca do wyciagania jakichkolwiek ogolnych wnioskow?

Adam Pietrasiewicz
31 Mar 2004, 08:16

Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma...



Ja to kocham takie stwierdzenia w stylu "na zachodzie jest to nie do
pomyslenia".

Własnie ostatnio miałem okazje przekonać sie o tym "nie pomysleniu" na
autostradzie w oklicach Saarbrucken w Niemczech. jade ja sobie
spokojnie z mocnym zamiarem powrotu do domu jeszcze tego samego dnia,
a tu nagle na autostradzie seria kauczukowych pachołków spucha mnie do
najbliższego zjazdu z autostrady beż żadnego wcześniejszego
uprzedzenia. Zjeżdżam i znajduje sie w szczerym polu, a tam nie ma
ŻADNEGO, ale to zupełnie ŻADNEGO znaku, informacji czy czegokolwiek
informującego o objeździe no i oczywiście tłum samochodów i kierowców
studiujących mapy.

Postanowiłem pojechać w prawo, jako dobry prawicowiec. Mniej więcej
połowa kierowców zrobiła to samo, druga połowa postanowiła jechac w
lewo.

Niektórzy kierowcy zakładali zupełnie niesłusznie, że ten, który
jedzie przed nim z całą pewnością wie, któredy należy jechać.

on jakieś 25 km PRZED zjazdem obowiązkowym oznaczonym pachołkami, więc
po jakichś 3 kwadransach znalazłem się dokładnie w punkcie wyjścia,
tyle, że tym razem wiedziałem już, że nalezy jechać w lewo.
Zastosowałem wówczas zasadę jazdy za tym, co jedzie przede mną, który
z pewnościa WIE dokad należy jechac, co pozwoliło mi po zwiedzeniu
okolicznego miasteczka znaleźć sie pod McDonaldem.

Ale oczywiście na zachodzie takie rzeczy sa nie do pomyślenia...

SM
31 Mar 2004, 08:17

mowic, ze to absurd. Absurdem jest to, ze ktos miesza w to wszystko narod
polski jako taki i przypisuje mu na tej podstawie jakies cechy. Nie wiem,
dla mnie to niepojete.. przeciez to oczywiste, ze jak daja DVD za 99zl to
jeden pojdzie stac przed sklepem, a drugi nie pojdzie. I gdzie tu jakas
logika uprawniajaca do wyciagania jakichkolwiek ogolnych wnioskow?



OK, przyznaję - nie na miejscu było uogólnienie do narodu Polskiego.
Niestety psychologia tłumu jest uniwersalna na całym świecie i stąd różne
takie sytuacje. Sorrki dla wszystkich, których poruszyło moje zdanie!
pozdr. Sebek

Jaco
31 Mar 2004, 08:34

A co to za roznica ?
A powiem Ci ze sam mialem zamiar wziasc ze 4 sztuki +jedna dla dziewczyny
i
sprzedac tanio aby co kolwiek zarobic czy jestem cwaniakiem ?



[...]

A cukier już kupiłeś?

Anubis
31 Mar 2004, 08:53

| A co to za roznica ?
| A powiem Ci ze sam mialem zamiar wziasc ze 4 sztuki +jedna dla
dziewczyny
i
| sprzedac tanio aby co kolwiek zarobic czy jestem cwaniakiem ?
[...]

A cukier już kupiłeś?



Cukru nie kupilem i nie mam zamiaru :)
Za duzo i tak slodze a w tym wieku trzeba powoli martwic sie o zdrowie.

Anubis
31 Mar 2004, 08:54

rozumiem, ze mozna sie tratowac w kolejce po chleb, ale po odtwarzacz dvd
?
absurd...



Myslalem o tym nawet zdenerwowalo mnie to ze za mna stala pani z malym
dzieckiem w tlume ludzi...celowo przystawalem i robilem jej "nisze" i
uwazalem aby nikogo nie zdeptac.. i nie pchalem sie na hama.

Anubis
31 Mar 2004, 08:57

Zastanawiam sie po co w ogole ta cala dyskusja.. to jest przeciez sprawa
tych ludzi - jesli im zalezy na tym odtwarzaczu za 99zl to niech sobie
stoja
nawet tydzien przed otwarciem, a ja nie mam prawa nazywac ich glupcami
albo
mowic, ze to absurd. Absurdem jest to, ze ktos miesza w to wszystko narod
polski jako taki i przypisuje mu na tej podstawie jakies cechy. Nie wiem,
dla mnie to niepojete.. przeciez to oczywiste, ze jak daja DVD za 99zl to
jeden pojdzie stac przed sklepem, a drugi nie pojdzie. I gdzie tu jakas
logika uprawniajaca do wyciagania jakichkolwiek ogolnych wnioskow?



Po prostu ludzie sa biedni... i kazdy marzy o czyms co kosztuje prawie 6
razy wiecej... ( w tym przypadku) czasem warto postac zmeczysz sie mniej niz
jak bys przelozyl to na ilosc dni jaka musisz przepracowac aby sobie
pozwolic na taki zakup ;p

Andrzej Lewandowski
31 Mar 2004, 08:58



| Jesli bedzie to samo co w MM to wyjdzie na to ze Polacy to naprawde pazerny
| i głupi naród.

bzdury gadasz
zobacz jakie promocje robia w USA



Co prawda jestem w Ameryce krotko, bo tyklko kilkanascie lat, ale
nie zdarzylo mi sie slyszec ani czytac o tym zeby kogos w sklepie
strztowali z jakiegos tam powodu.

A promocje czasem robia niezle, na przyklad wczoraj w CircuitCity
odtwarzacz DVD za 29 dolcow. Pies z kulawa noga sie nie interesowal.

A jak bywam w Polsce to za kazdym razem umacniam sie we wrazeniu ze
jdnak Darwin mial racje i ze ludzie pochodza od malpy...

A.L.

.

Hades
31 Mar 2004, 08:58

| Mnie tylko ciekawi czy to byly cwaniaki handlaki czy ludzie ktorzy
chcieli
| taniej cos kupic...

A co to za roznica ?
A powiem Ci ze sam mialem zamiar wziasc ze 4 sztuki +jedna dla dziewczyny
i
sprzedac tanio aby co kolwiek zarobic czy jestem cwaniakiem ? po prostu
korzystam z mozliwosci a raczej probuje, nikomu krzywdy nie robie nie
obrazam moi mzdaniem przesadzasz. Cwaniactwem nie jest osoba zaradna
zyciowa
a jest nia ta ktora probuje kogos oszukac lub wykorzystac :)



Roznica jest niewielka, ale jest. Cwaniak zawsze kupuje po to aby zarobic
i potem chwalic sie innym ze tanio kupil i znalaz frajerow na ktorych udalo
mu sie zarobic. Ten "uczciwszy" korzysta z okazji aby kupic taniej i potem
"odsprzedac" to znajomym czasem po cenie czasem z jakims tam zyskiem.
Jest jednak jedno co laczy zarowno cwaniaka jak i tego "uczciwego". Jest to
to ze napewno osiagnietego w ta droga zysku nie wpisza do deklaracji
podatkowej.
AM

Paweł Paprota
31 Mar 2004, 09:01

| tych ludzi - jesli im zalezy na tym odtwarzaczu za 99zl to niech sobie
stoja
| nawet tydzien przed otwarciem, a ja nie mam prawa nazywac ich glupcami
albo

Jak to nie masz prawa?



Nie mam prawa "moralnego", w tym sensie, ze nie moge oceniac tych ludzi
tylko dlatego, ze stoja w sklepie i czekaja na wyprzedaz.

Adam Kondrat
31 Mar 2004, 09:06

bzdury gadasz



dobra, zle sie wyrazilem. Po prostu ludzie nic sie nie nauczyli na bledach.
Jeszcze niedawno w dzienniku pokazywano rannych ludzi po akcji w Łodzi.
Pazernosc bierze gore nad bezpieczenstwem i zyciem

zobacz jakie promocje robia w USA czy niemczech i ile pacanow tam jest
aby tylko kupic cos taniej/dostac za free (zakupy na golasa itp)



Oczywiscie. Takie jazdzy z hołota sa wszedzie i nie tylko w PL.

jak mnie denerwuje bezmyslne mieszanie narodu z blotem ot tak...
oni nie lepsi



ale czy aż do tego stopnia ze wystepuja ranni to nie  wiem

Adam Kondrat
31 Mar 2004, 09:11

Po prostu ludzie sa biedni... i kazdy marzy o czyms co kosztuje prawie 6



ale biedni, czy łapczywi? Jak jestes biedny to chyba nie musisz miec DVD czy
kina domowego itp. A z tego co zauwazylem w PL to wlasnie niezaleznie od
tego czy stac czy nie to wszystkie nowosci musza byc na stanie. Pójde na
wojne, kupic sobie DVD bo sasiad ma i w tv mowia ze dobre. komorke tez
najnowsza musze miec bo pierwsza sprawa  zyciu itp.

GRSM
31 Mar 2004, 09:13

Po prostu ludzie sa biedni... i kazdy marzy o czyms co kosztuje prawie 6
razy wiecej...



Skoro sa tak biedni niech przeznacza te 100 PLN na jedzenie lub ubranie;

GRSM

Maciej Czerwiński
31 Mar 2004, 09:28



| Jesli bedzie to samo co w MM to wyjdzie na to ze Polacy to naprawde pazerny
| i głupi naród.

| bzdury gadasz
| zobacz jakie promocje robia w USA

Co prawda jestem w Ameryce krotko, bo tyklko kilkanascie lat, ale
nie zdarzylo mi sie slyszec ani czytac o tym zeby kogos w sklepie
strztowali z jakiegos tam powodu.



A Floryda to pewnie w Abchazji jest?

http://www.gizmodo.com/archives/010650.php
i
http://tinylink.com/?jeIq5qJEY8

A jak bywam w Polsce to za kazdym razem umacniam sie we wrazeniu ze
jdnak Darwin mial racje i ze ludzie pochodza od malpy...



Jeśli do takich wniosków dochodzisz oglądając ludzi szturmujących sklepy,
to Amerykanie też pochodzą od małpy. I przy okazji: Darwin niczego takiego
nie twierdził.

Maciej Czerwiński
31 Mar 2004, 09:30

| Jesli bedzie to samo co w MM to wyjdzie na to ze Polacy to naprawde pazerny
| i głupi naród.

| bzdury gadasz
| zobacz jakie promocje robia w USA

Co prawda jestem w Ameryce krotko, bo tyklko kilkanascie lat, ale
nie zdarzylo mi sie slyszec ani czytac o tym zeby kogos w sklepie
strztowali z jakiegos tam powodu.



A Floryda to pewnie w Abchazji jest?

http://www.gizmodo.com/archives/010650.php
i
http://tinylink.com/?jeIq5qJEY8

A jak bywam w Polsce to za kazdym razem umacniam sie we wrazeniu ze
jdnak Darwin mial racje i ze ludzie pochodza od malpy...



Jeśli do takich wniosków dochodzisz oglądając ludzi szturmujących sklepy,
to Amerykanie też pochodzą od małpy. I przy okazji: Darwin niczego takiego
nie twierdził.

Anubis
31 Mar 2004, 09:31

Roznica jest niewielka, ale jest. Cwaniak zawsze kupuje po to aby zarobic
i potem chwalic sie innym ze tanio kupil



To nie jestem cwaniakiem bo nie chcialem sie nikomu chwalic
 i znalaz frajerow na ktorych udalo

mu sie zarobic.



W takim razie wszyscy sprzedawcy i przedsiebiorcy sa frajerami bo kupuja
gdzies taniej (hurtownia, sklepy itp) a sprzedaja po cenie ustanowionej
przez siebie.

 Ten "uczciwszy" korzysta z okazji aby kupic taniej i potem

"odsprzedac" to znajomym czasem po cenie czasem z jakims tam zyskiem.



Znajmym nie bo to nie takt..

Jest jednak jedno co laczy zarowno cwaniaka jak i tego "uczciwego". Jest
to
to ze napewno osiagnietego w ta droga zysku nie wpisza do deklaracji
podatkowej.
AM



To fakt ale sa to male sumy zreszta co powiesz o Allegro.pl ?

Anubis
31 Mar 2004, 09:33

| Po prostu ludzie sa biedni... i kazdy marzy o czyms co kosztuje prawie 6
| razy wiecej...

Skoro sa tak biedni niech przeznacza te 100 PLN na jedzenie lub ubranie;



Nie popadajmy w skrajnosci ...  jesli ktos zarabia 1000 zl (przykladowo) lub
jest mloda osoba placaca za studia to oczywiste jest ze skorzysta z takich
okazji i wyprzedazy zamiast ciulac miesiacami na dany produkt.

Marek Grochocki
31 Mar 2004, 09:36

okna.



Tego nie widzialem. Dzis nie bylem w pracy :)

Ale to moze nie dlatego :) Geniusze wymyslili ze wjazd do BC bedzie przez
rondo dolem :))



Dalo sie wjechac tez od tylu, od Bitwy Warszawskiej przez Bohaterow
Wrzesnia,  i nie bylo z tym jakis wiekszych problemow. Znalazlem miejsce na
parkingu bez wiekszego szukania.

Pozdrawiam
MARC

Szuwaks
31 Mar 2004, 09:39
Witam,


pazerny
i głupi naród.



Oj durny,
podobno byly odtwarzacze DVD po 99 zl.
Te same, ktore w MM sa po 80 zl.
Ale czy to prawda nie wiem.
Wiem ze ponad godzine jechalem w korku zaczynajacym w alei Prymasia na
wysokosci Kasprzaka a konczacym na wysokosci Mierzejewskiego -
Mszczonowskiej.
Maciej Czerwiński
31 Mar 2004, 09:41

| Jesli bedzie to samo co w MM to wyjdzie na to ze Polacy to naprawde
pazerny
| i głupi naród.

Oj durny,
podobno byly odtwarzacze DVD po 99 zl.
Te same, ktore w MM sa po 80 zl.



No niby tak, ale pamiętaj, że MM to sklep dla idiotów czy jakoś tak. Trudno
się zatem dziwić, że ludzie wolą dopłacić te dwie dychy.

Andrzej Bursztynski
31 Mar 2004, 09:45

A promocje czasem robia niezle, na przyklad wczoraj w CircuitCity
odtwarzacz DVD za 29 dolcow. Pies z kulawa noga sie nie interesowal.



To tylko kwestia sumy, jakbyś miał promocję typu Ford Taurus za 2 tys $
to inaczej by wyglądało -)
Szymon Nitka
31 Mar 2004, 09:46

[...]

Postanowiłem pojechać w prawo,
[...]
tym razem wiedziałem już, że nalezy jechać w lewo.



[...]

    Rewelacja :.

    Przepraszam, ale co Tobą kierowało, że jadąc w prawo,
a więc faktycznie - wstecz, miałeś nadzieję że znajdziesz
się... dokładnie w przeciwnym miejscu? :]

    Szy.

Ferdynand Trott
31 Mar 2004, 09:47

przy okazji: Darwin niczego takiego
nie twierdził.



Chyba raczej wspominał o wspólnych przodkach człowieka i małpy.

pzdr
FT

Ferdynand Trott
31 Mar 2004, 09:52

    Przepraszam, ale co Tobą kierowało, że jadąc w prawo,
a więc faktycznie - wstecz, miałeś nadzieję że znajdziesz
się... dokładnie w przeciwnym miejscu? :]



No jakto?
przecież:

"Niektórzy kierowcy zakładali zupełnie niesłusznie, że ten, który
jedzie przed nim z całą pewnością wie, któredy należy jechać."

pzdr
FT

Marek Grochocki
31 Mar 2004, 09:58
W sumie to tragicznie wcale nie bylo. Sporo Policji i ochroniarzy i raczej
wiedzieli co robia. Widzialem wprawdzie po wejsciu do Avansu, jak z boku
lezal ktos na podlodze i raczej byl troche uszkodzony, ale to zapewne
musiala byc osoba z naprawde 'pierwszej fali'.
Tak to wszystko odbywalo sie z grubsza w sposob ukierunkowany. Policja
zastawila glowne wejscie do centrum barierkami tak, ze nie pozwolila, aby
ludzie sie rozplaszczyli na szybach drzwi wejsciowych. Wiekszy chaos panowal
pozniej wewnatrz i przed wejsciem do Avansu. Przed samym wejsciem ponownie
byla Polcicja, ktora w tlumie tworzyla strefe buforowa, aby ludzie zbytnio
sie nie pchali, ale to niewiele pomagalo. No i jeszcze polecialo po tlumie:
'zawsze i wszedzie, policja jebana bedzie'. Bez komentarza.
Fotoreporterzy natomiast robili sobie 'eportarz uczestniczacy', bo jak
patrzylam na gosci rpzepychajacych sie z tym sprzetem na poczatek, to
pomyslalem, ze ja bym chyba nie ryzykowal w tym tlumie takich pieniedzy...
Policja i ochroniarze przy Avansie znali sie na rzeczy i choc sam wszedlem
tam dobrze z godzine po otwarciu, to wciaz byl ostry scisk i jak podszedlem
do barierki i potem wzdloz niej do waskiego (naprawde waskiego) wejscia
pomiedzy barierkami, to z za barierki policjant rekoma odpychal mnie od
barierki i kierowal w strone tego wejscia (wielkie podziekowania ;)) abym
przypadkiem nie oparl sie i nie zostal przycisniety do barierki.
A w srodku po wejsciu po lewej widzialem juz wspomniana lezaca na podlodze
osobe. Zbytnio nie mialem czasu sie przygadac.
Przed wejsciem jeszcze do centrum na ziemi lezalo kilka zgubionych butow :)
A w TV teraz pokazali, jak komus wypadl portfel, a potem ktos go podniosl i
wlozyl sobie do kieszeni :) Pchanie sie na chama, to pchanie sie na chama,
ale to raczej ciezko bedzie okreslic, jako zwykle znalezne...

Pozdrawiam
MARC

P.S. Tyle opisu, bo juz musze wychodzic z domu. Chetnie poczytam moze
wypowiedz kogos kto byl tam wczesniej niz ja.

Ligeia
31 Mar 2004, 10:03

| Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo
| nakaz jazdy do  BlueCity.

a co tam sie dzieje?



To, co zwykle. Są wyprzedaże i ludzie zamieniają się w dziką zwierzynę,
która walczy o towar jak o kawał mięcha. Dla mnie to tragedią jest fakt, że
ludzie potrafią się tak zachowywać i zwyczajne promocje w centrum handlowym
obrócić w pole walki. To jest po prostu nienormalne!

Ligeia

Anubis
31 Mar 2004, 10:05
Sla nie wtajemniczonych w Avansie byl Grundig XENARO GDP 1100
http://www.grundig.pl/produkte/dvd.html

A w MM jakis "Manta" a wiedz Chinczyk z napedem DVD komputerowym w srodku
lekko zmodyfikowanym ;)

Ligeia
31 Mar 2004, 10:05

| a co tam sie dzieje?

No i w Trójce poinformowali własnie, ze dzieje się kopia tego co w MM.
Ehhhhh, niczego jako naród się nie uczymy!



A może pozazdrościliśmy Hiszpanom tragedii w pociągu i chcemy mieć swoją?
;-)))))

Ligeia

Ligeia
31 Mar 2004, 10:07

A Niemczury beda rotoflować i dalej wieszać psy na PL



I całkiem słusznie, niestety.

Ligeia

Krzysiek Supera
31 Mar 2004, 10:17

| a co tam sie dzieje?

| No i w Trójce poinformowali własnie, ze dzieje się kopia tego co w MM.
| Ehhhhh, niczego jako naród się nie uczymy!

A może pozazdrościliśmy Hiszpanom tragedii w pociągu i chcemy mieć swoją?
;-)))))



boszszszszszszszsz...

Krzysiek Supera

WaSyL
31 Mar 2004, 10:20

message

A jak bywam w Polsce to za kazdym razem umacniam sie we wrazeniu ze
jdnak Darwin mial racje i ze ludzie pochodza od malpy...



Coz spoleczenstwo sie bogaci ;-) Gdy PKB na glowe w USA wynosilo tyle co w
Polsce to i u siebie obserwowalbys takie scenki hehe

Adam Pietrasiewicz
31 Mar 2004, 10:25

   Rewelacja :.
   Przepraszam, ale co Tobą kierowało, że jadąc w prawo,
a więc faktycznie - wstecz, miałeś nadzieję że znajdziesz
się... dokładnie w przeciwnym miejscu? :]



Nie bardzo rozumiem czemu wstecz. Jak zjechałem z autostrady, to sie
znalazłem na drodze. która była PROSTOPADŁA do tejże autostrady, a nie
równoległa do niej, a więc miałem wybór.

Kamil Gołaszewski
31 Mar 2004, 10:27

Tak to wszystko odbywalo sie z grubsza w sposob ukierunkowany. Policja
zastawila glowne wejscie do centrum barierkami tak, ze nie pozwolila, aby
ludzie sie rozplaszczyli na szybach drzwi wejsciowych. Wiekszy chaos panowal
pozniej wewnatrz i przed wejsciem do Avansu. Przed samym wejsciem ponownie
byla Polcicja, ktora w tlumie tworzyla strefe buforowa, aby ludzie zbytnio
sie nie pchali, ale to niewiele pomagalo. No i jeszcze polecialo po tlumie:
'zawsze i wszedzie, policja jebana bedzie'.



mam nadzieję że wlaściciel zostanie obciążony kosztami interwewncji policji

KG

Artur Maśląg 'futrzak'
31 Mar 2004, 10:50

(...)
Co prawda jestem w Ameryce krotko, bo tyklko kilkanascie lat, ale
nie zdarzylo mi sie slyszec ani czytac o tym zeby kogos w sklepie



   ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
strztowali z jakiegos tam powodu.



   ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Bez przesady, może nie ta sama skala, ale zachowania podobne.

A promocje czasem robia niezle, na przyklad wczoraj w CircuitCity
odtwarzacz DVD za 29 dolcow. Pies z kulawa noga sie nie interesowal.



Dziwisz się? Jeszcze troche poczekamy, gdy nasycenie rynku oraz poziom
zarobków będzie na takim poziomie, że obniżanie cen będzie formą
zachęty dla klientów, a nie wabikiem do łatwego zarobku. Kto z tych
kupujacych DVD za 99PLN kupi oryginalną płytę? Zaraz będzie wizyta na
stadionie itd. Ja bym sam chętnie kupił na działkę i serdecznie w
nosie, że mi to przy jakieś okazji ukradną.

A jak bywam w Polsce to za kazdym razem umacniam sie we wrazeniu ze
jdnak Darwin mial racje i ze ludzie pochodza od malpy...



Darwin twierdził chyba cokolwiek innego. Durne (lub cwane) osobniki
można spotkać wszędzie.

Kamilus
31 Mar 2004, 10:54

Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
jazdy do  BlueCity.



Za grupą pl.regionalne.lublin (sic!)

Jak ktoś chce to zapraszam na film z serii "przepychanki sklepowe". Zrzut



z

http://156.17.233.197/jack/ostatnia_sztuka.avi

Chris
31 Mar 2004, 10:57

Wlasnie otrzymalem informacje 5 kolejnych karetek wlasnie dostalo nakaz
jazdy do  BlueCity.



tutaj jest troche zdjec
http://www.arbiter.pl/galeria/156

Anubis
31 Mar 2004, 10:58
http://www.arbiter.pl/galeria/156
Zrobilem kilka zdiec
Artur Maśląg 'futrzak'
31 Mar 2004, 11:05

(...)

To, co zwykle. Są wyprzedaże i ludzie zamieniają się w dziką zwierzynę,
która walczy o towar jak o kawał mięcha. Dla mnie to tragedią jest fakt, że
ludzie potrafią się tak zachowywać i zwyczajne promocje w centrum handlowym
obrócić w pole walki. To jest po prostu nienormalne!



To nie była wyprzedaż, tylko specyficzna forma reklamu na otwarcie.
Rzucili trochę ochlapów, by zrobic sobie reklamę - nie jest ważne, czy
dobrą, czy złą. Pójdzie fama, że w tym nowym markecie wszystko jest
tańsze niż gdzie indziej i o to chodziło.

Tłuszcza się rzuciła, Miller znów nie kupił kalkulatora za 1PLN.

PMu.
31 Mar 2004, 11:52

(...)
Rzucili trochę ochlapów, by zrobic sobie reklamę - nie jest ważne, czy
dobrą, czy złą. Pójdzie fama, że w tym nowym markecie wszystko jest
tańsze niż gdzie indziej i o to chodziło.

Tłuszcza się rzuciła, Miller znów nie kupił kalkulatora za 1PLN.



Ty mi tu się nie czepiaj Millera. Miller dobrze odrobił pracę domową.
Czego się nauczył za modu (środkowego Gierka) prawie zrealizował. Kartek
jeszcz nie ma, ale cukier już znika.
Kończy jak...

michaljonca
31 Mar 2004, 11:54
wit.

tych ludzi - jesli im zalezy na tym odtwarzaczu za 99zl to niech sobie
stoja
nawet tydzien przed otwarciem



niech sobie stoja, nie mam nic przeciwko temu, tylko ze zamiast stac wala
jak zgraja psow do kotleta (pokazali material w tvn24).

michal.

castrol
31 Mar 2004, 11:56

| A Niemczury beda rotoflować i dalej wieszać psy na PL

I całkiem słusznie, niestety.



Taaa, a moze to my sie posmiejemy jak to oni do nas do roboty przyjezdzaja

Co w tym do cholery smiesznego?? Moge sie zalozyc ze jakby w Niemczech
przeprowadzic podobna promocje to rowniez by sie rzucili

Pozdrawiam
Jacek

Artur Maśląg 'futrzak'
31 Mar 2004, 12:15

(...)

Ty mi tu się nie czepiaj Millera. Miller dobrze odrobił pracę domową.
Czego się nauczył za modu (środkowego Gierka) prawie zrealizował. Kartek
jeszcz nie ma, ale cukier już znika.



Jeśli mam być szczery, to nic nie rozumiem. Żaluzja z Millerem pewnie
jest większosci znana, po śmiesznym fotomontażu po zajściach w łódzkim
MM.

W kwestii kartek - wiesz coś więcej niz ja? Cukier znika z winy
działań Millera?

 Kończy jak...

NTG -pl.soc.polityka

PepedB
31 Mar 2004, 12:53

Myslalem o tym nawet zdenerwowalo mnie to ze za mna stala pani z malym
dzieckiem w tlume ludzi...celowo przystawalem i robilem jej "nisze" i
uwazalem aby nikogo nie zdeptac.. i nie pchalem sie na hama.



W takim tłumie to nawet nie wiadomo na kogo się pchasz ;p Ale sądząc po
fotkach i relacjach to miałeś dużą szansę trafić na hama.
Jan Kozlowski
31 Mar 2004, 13:52

Po prostu ludzie sa biedni... i kazdy marzy o czyms co kosztuje
prawie 6 razy wiecej... ( w tym przypadku) czasem warto postac
zmeczysz sie mniej niz jak bys przelozyl to na ilosc dni jaka musisz
przepracowac aby sobie pozwolic na taki zakup ;p



Wlasnie ogladalem jakis filmik z Onetu, przedstawiajacy otwarcie Blue
City. Gdyby nie widoczne roznice klimatyczne, to moznaby pomyslec, ze to
zapis z rozdzielania pomocy zywnosciowej w Somalii... Ludzie rzucili sie
jak bydlo, ktos komus zakosil portfel. I pomyslec teraz, ze na codzien
jezdzi sie z takimi ludzmi w autobusie, chodzi to szkoly czy do pracy, az
sie slabo robi.

Pozdrawiam

Ryszard Rączkowski
31 Mar 2004, 14:16

I pomyslec teraz, ze na codzien  jezdzi sie z takimi ludzmi w autobusie,
chodzi to szkoly czy do pracy, az  sie slabo robi.



O o o, dokładnie!
A jak piszę o tym, że aby odizolować się od takiego bydła, ludzie się
przeprowadzają na zamknięte osiedla, dzieci posyłają do prywatnych szkół,
unikają spędów, to w mig się znajdują tacy, co gotowi są do gardła skoczyć
za ten przejaw rozwarstwienia klasowego i burżuazji.

Ja kiedyś podjąłem decyzję, że nie chcę mieszkać wśród bezrobotnych,
prostaków proletariackich, emerytek zalegających z czynszem, wywalających
resztki żarcia za okna, dresów, pijaków i zadanie zrealizowałem.
Zadzwiające, ale nie żałuję!  Najzwyczajniej omijam szerokim łukiem okolice
zamieszkałe i odwiedzane przez stada zdziczałego plebsu. Dziwne to?

Matteo
31 Mar 2004, 14:38

No niby tak, ale pamiętaj, że MM to sklep dla idiotów czy jakoś tak.



Ponoć w MM było kilkanacie sztuk na sklep, więc nie ma o czym gadać.

Artur Maśląg 'futrzak'
31 Mar 2004, 15:15

(...)

O o o, dokładnie!
A jak piszę o tym, że aby odizolować się od takiego bydła, ludzie się
przeprowadzają na zamknięte osiedla, dzieci posyłają do prywatnych szkół,
unikają spędów, to w mig się znajdują tacy, co gotowi są do gardła skoczyć
za ten przejaw rozwarstwienia klasowego i burżuazji.



Rozumiem, że tworzymy sobie elitkę babrzącą się w swoim sosie i
zupełnie oderwaną od rzeczywistości? Na zdrowie.

Ja kiedyś podjąłem decyzję, że nie chcę mieszkać wśród bezrobotnych,
prostaków proletariackich, emerytek zalegających z czynszem, wywalających
resztki żarcia za okna, dresów, pijaków i zadanie zrealizowałem.
Zadzwiające, ale nie żałuję!  Najzwyczajniej omijam szerokim łukiem okolice
zamieszkałe i odwiedzane przez stada zdziczałego plebsu. Dziwne to?  



Każdy ma do tego prawo. Problem polega na tym, że Ty uciekasz od tego
problemu i zagarniasz wszystkich na jedna kupkę. Jednostek zawistnych
i 'roszczeniowych' mamy sporo, ale mozna z tym żyć. Człowiek na pewnym
poziomie rozwoju emocjonalnego i kultury osobistej jest szanowany i
przez 'grupę wybraną' i przez ten plebs. Udziału w takich spędach brać
nie musi, ale ta Twoja 'arystokracja' często jest na poziomie typowego
buraka, a nie plebsu. Ubrana tylko w ładne piórka. Kontaktów z takimi
ludźmi nie unikniesz - chyba, że wyprowadzisz się na bezludna wyspę
(po wcześniejszym wykupieniu odpowiedniego obszaru przestrzeni wodnej
oraz powietrznej).

Patrząc po Twoich deklaracjach, wcale się nie dziwię, że w momencie
pojawienia się w różnych rejonach Polski z warszawską rejestracją
jestem postrzegany jak ostatni cham i krawaciarz.

Przemyslaw Popielarski
31 Mar 2004, 15:21

To fakt ale sa to male sumy zreszta co powiesz o Allegro.pl ?



Allegro.pl przypomina o koniecznosci wystawienia faktury kupujacemu,
paragonu lub sporzadzenia umowy kupna-sprzedazy. A ze malo kto tego
przestrzega, to juz wylacznie problem US, ktoremu latwiej jest np. podniesc
akcyze na paliwo czy papierosy, niz scigac zlodziei na Allegro.
Ryszard Rączkowski
31 Mar 2004, 15:22

Człowiek na pewnym poziomie rozwoju emocjonalnego i kultury
osobistej jest szanowany i przez 'grupę wybraną' i przez ten plebs.



Nie jest ambicją u wielu być szanowanym przez plebs.

Patrząc po Twoich deklaracjach, wcale się nie dziwię, że w
momencie pojawienia się w różnych rejonach Polski z
warszawską rejestracją jestem postrzegany jak ostatni cham
i krawaciarz.



Przeze mnie, tak?
Chyba nigdy nie poznałeś prawdziwego buraczka, co się załapał we warsiawce
i pojechał na gościnne występy na Mazury czy do Zakopca. Ja się nigdy nie
'sadzę' będąc w innej części Polski.
Ale masz rację, animozje z powodu miasta są jednym z czynników, dla których
na dłuższy wypoczynek udaję się prawie wyłącznie zagranicę i to w takie
miejsca, gdzie nie ma ani czystej polskiej wsi, ani zadronosych
warsiawiaków.

Przemyslaw Popielarski
31 Mar 2004, 15:23

W kwestii kartek - wiesz coś więcej niz ja? Cukier znika z winy
działań Millera?



Nie, wiadomo, ze z mojej. Przeciez to ja, a nie Miller, jezdzilem sie
wasalic do Kopenhagi nie dalej jak w grudniu 2002 r.
Artur Maśląg 'futrzak'
31 Mar 2004, 15:55

(...)

Nie jest ambicją u wielu być szanowanym przez plebs.



Mam wrażenie, że jednak nie masz racji. Ja osobiście wolę
być szanowany przez wszystkich. Pochodzenie społeczne,
wykształcenie i poziom nie ma dla mnie znaczenia.

| Patrząc po Twoich deklaracjach, wcale się nie dziwię, że w
| momencie pojawienia się w różnych rejonach Polski z
| warszawską rejestracją jestem postrzegany jak ostatni cham
| i krawaciarz.

Przeze mnie, tak?



Takie deklaracje spotykam dość często.

Chyba nigdy nie poznałeś prawdziwego buraczka, co się załapał we warsiawce
i pojechał na gościnne występy na Mazury czy do Zakopca.



Nie, no skąd.

Ja się nigdy nie 'sadzę' będąc w innej części Polski.



Tu nie chodzi o 'sadzenie się'. Dość mam burackich zachowań w samej
Warszawie.

Ale masz rację, animozje z powodu miasta są jednym z czynników, dla których
na dłuższy wypoczynek udaję się prawie wyłącznie zagranicę i to w takie
miejsca, gdzie nie ma ani czystej polskiej wsi, ani zadronosych
warsiawiaków.



Widzisz, dla mnie nie ma specjalnej różnicy. Nie po to mieszkam w
Polsce (z wyboru) by narzekać na różne prostackie zachowania. Mało
tego - ja ich nie będę prowokował przekonaniem o własnej wyższości.

Artur Maśląg 'futrzak'
31 Mar 2004, 16:00

(...)

Nie, wiadomo, ze z mojej. Przeciez to ja, a nie Miller, jezdzilem sie
wasalic do Kopenhagi nie dalej jak w grudniu 2002 r.



Winą za cyrk z cukrem należy obarczyć Millera i EU, a nie cudaczne
i irracjonalne reakcje plebsu.

Bez przesady. Wiesz jak to się pięknie samo nakręca? Cukier jest (i
będzie), mamy nieuzasadniony popyt na ten towar, zaczyna sie
reglamentacja i w efekcie powyżki cen w prywatnych sklepikach.

Cuda panie, cuda...

Andrzej Bursztynski
31 Mar 2004, 16:10

Allegro.pl przypomina o koniecznosci wystawienia faktury kupujacemu,
paragonu lub sporzadzenia umowy kupna-sprzedazy.



A podaje też aktualne przepisy podatkowe?

A ze malo kto tego przestrzega, to juz wylacznie problem US, ktoremu latwiej
jest np. podniesc akcyze na paliwo czy papierosy, niz scigac zlodziei na
Allegro.



Zawsze mi się wydawało, że od ścigania złodziei to jest policja a nie US.

Dla sprzedaży okazjonalnej rzeczy używanych AFAIK nadal nie ma podatku
(warunek - 6 miesięcy posiadania przez sprzedającego), reszta to głównie
samozatrudniający się/małe firmy którzy bez problemu wystawiają rachunki oraz
niestety jak się łatwo przekonać - piraci i oszuści, i za nich faktycznie
powinna się wziąć policja.

Przemyslaw Popielarski
31 Mar 2004, 16:31

Bez przesady. Wiesz jak to się pięknie samo nakręca? Cukier jest (i
będzie), mamy nieuzasadniony popyt na ten towar, zaczyna sie
reglamentacja i w efekcie powyżki cen w prywatnych sklepikach.

Cuda panie, cuda...



Zwiekszony popyt na towar jest calkiem uzasadniony, skoro od maja z
definicji ten towar ma podrozec-- w UE cena minimalna jest po prostu wyzsza
na cukier. Abstrahujac od takiego idiotyzmu jak cena minimalna, to sam rzad
na spole z UE te leki przed podwyzkami nakreca -- zakazujac hurtowniom i
producentom skladowania towaru na zapas.

Szuwaks
31 Mar 2004, 16:35
Witam,

Ponoć w MM było kilkanacie sztuk na sklep, więc nie ma o czym gadać.



A w BC 300 na otwarcie a narodu przywalilo ponad 40 000 -:)))
Rozluznia mnie to -:)

Szuwaks
31 Mar 2004, 16:37
Witam,

To tylko kwestia sumy, jakbyś miał promocję typu Ford Taurus za 2 tys $
to inaczej by wyglądało -)



E, tam.
Jankesow na to nie stac.
No chyba zeby byla promocja na Ford Taunus za 2 tysie papierkow -:)

Przemyslaw Popielarski
31 Mar 2004, 16:41

| Allegro.pl przypomina o koniecznosci wystawienia faktury kupujacemu,
| paragonu lub sporzadzenia umowy kupna-sprzedazy.

A podaje też aktualne przepisy podatkowe?



To nie jest rola Allegro.

Zawsze mi się wydawało, że od ścigania złodziei to jest policja a nie
US.



Zle Ci sie wydawalo. W prawie karnym skarbowym rozrozniamy finansowe i
niefinansowe organy dochodzenia. Urzad skarbowy, inspektor kontroli
skarbowej czy urzad celny to sa finansowe organy, a Policja, ABW itp. to
niefinansowe.
Polecam art 118 Kodeksu karnego skarbowego, ktory uswiadomi Cie, kto jest
organem dochodzenia w sprawach o przestepstwa skarbowe i wykroczenia
skarbowe. Polecam tez caly rozdzial 14 ("wlasciwosc organow dochodzenia"),
tam sie dowiesz kiedy dochodzenie ma prowadzic policja, a kiedy US.

Andrzej Lewandowski
31 Mar 2004, 17:01


Widzisz, dla mnie nie ma specjalnej różnicy. Nie po to mieszkam w
Polsce (z wyboru) by narzekać na różne prostackie zachowania. Mało
tego - ja ich nie będę prowokował przekonaniem o własnej wyższości.



Ja narzekalem, to sie i wynioslem. W czasach gdy sie wynosilem nie
bylo mozliwosci odgrodzic sie od plebsu, co w dzisiejszych czasach
jest latwiejsze. Tu gdzie meiszkam tez sa "enklawy" i kazdy mieszka
tam gdzie sie moze spotykac z ludzmi podobnymi do niego. Nic nie ma
to wspolnego z "wywyzszaniem sie".  

A.L.

Andrzej Lewandowski
31 Mar 2004, 17:16



| I pomyslec teraz, ze na codzien  jezdzi sie z takimi ludzmi w autobusie,
| chodzi to szkoly czy do pracy, az  sie slabo robi.

O o o, dokładnie!
A jak piszę o tym, że aby odizolować się od takiego bydła, ludzie się
przeprowadzają na zamknięte osiedla, dzieci posyłają do prywatnych szkół,
unikają spędów, to w mig się znajdują tacy, co gotowi są do gardła skoczyć
za ten przejaw rozwarstwienia klasowego i burżuazji.

Ja kiedyś podjąłem decyzję, że nie chcę mieszkać wśród bezrobotnych,
prostaków proletariackich, emerytek zalegających z czynszem, wywalających
resztki żarcia za okna, dresów, pijaków i zadanie zrealizowałem.
Zadzwiające, ale nie żałuję!  Najzwyczajniej omijam szerokim łukiem okolice
zamieszkałe i odwiedzane przez stada zdziczałego plebsu. Dziwne to?



Nie dziwne, a normalne. Tyle ze do Polski nie dotarlo, i poglad ze
"wszystcy mamy takie same zolontki" w dalszym ciagu pokutuje.

Proponuje Panu, Panie Rico i innym zainteersowanym ksiazke "The Rise
of The Creative Class and How it's Transforming Work, Leisure,
Community and Everyday Life" by Richard Florida. Sensacyjna ksiazka,
spzredaje sie jak swieze buleczki. Ogolnie, stwierdza ze w USA
nastapil nowy podzial klasowy: Creative Class, Working Class i
Service Class. Kalsy jako takie maja socjalnie malo co ze soba
wspolnego, maja inne cele, sposob zachowania sie, zainteresowania i
priorytety itede. No i zupelnie inne dochody.  Z czasem dotrze tez
do Polski i trzeba bedzie zaakceptowac...

A.L.

Szymon Nitka
31 Mar 2004, 17:23

Nie bardzo rozumiem czemu wstecz. Jak zjechałem z autostrady, to sie
znalazłem na drodze. która była PROSTOPADŁA do tejże autostrady, a nie
równoległa do niej, a więc miałem wybór.



    I skręciłeś w prawo, udając się w równoległą
podróż powrotną.

    Narysować? :]

    Szy.

Andrzej Bursztynski
31 Mar 2004, 17:30

| Zawsze mi się wydawało, że od ścigania złodziei to jest policja a nie
| US.

Zle Ci sie wydawalo. W prawie karnym skarbowym rozrozniamy finansowe i
niefinansowe organy dochodzenia.



[..]

Rozpisałeś się zamiast przeczytać ze zrozumieniem, ja polecam słownik języka
polskiego i hasło "złodziej" oraz "oszust" (w tym podatkowy). Osoba łamiąca
prawo karne skarbowe to nie "złodziej" -)

Przemyslaw Popielarski
31 Mar 2004, 17:34

Rozpisałeś się zamiast przeczytać ze zrozumieniem, ja polecam słownik
języka polskiego i hasło "złodziej" oraz "oszust" (w tym podatkowy).
Osoba łamiąca prawo karne skarbowe to nie "złodziej" -)



Zlodziej. Okrada spoleczenstwo.
ROBBO 2
1 Kwi 2004, 01:22

Zwiekszony popyt na towar jest calkiem uzasadniony, skoro od maja z
definicji ten towar ma podrozec-- w UE cena minimalna jest po prostu
wyzsza
na cukier. Abstrahujac od takiego idiotyzmu jak cena minimalna, to sam
rzad
na spole z UE te leki przed podwyzkami nakreca -- zakazujac hurtowniom i
producentom skladowania towaru na zapas.



Bzdury wasc pleciesz. Jak cukier podrozeje od maja to ja jestem ruska
baletnica.
Braku cukru heheeh  a na jesieni wlasciciele cukrowni plakali ze maja na 2
lata cukru :))
Cud panie cud niczym zboze posla Bondy.

ROBBO 2
1 Kwi 2004, 01:24

| I pomyslec teraz, ze na codzien  jezdzi sie z takimi ludzmi w autobusie,
| chodzi to szkoly czy do pracy, az  sie slabo robi.



Do jakiej pracy. Pracujacy ludzie nie maja czasu stac od 6:00 po DVD za 99zl

Adam Pietrasiewicz
1 Kwi 2004, 01:38


| Nie bardzo rozumiem czemu wstecz. Jak zjechałem z autostrady, to sie
| znalazłem na drodze. która była PROSTOPADŁA do tejże autostrady, a nie
| równoległa do niej, a więc miałem wybór.
   I skręciłeś w prawo, udając się w równoległą
podróż powrotną.
   Narysować? :]



Narysuj.

Jeżeli jadę z zachodu na wschód autostradą i zjeżdżam z niej,
wjeżdżając na drogę, która jest ukierunkowana z południa na północ, to
skręcając w prawo udałem sie na północ.

W jaki sposób więc udałem się w równoległą podróż powroptną, skoro
udałem się na północ, tego nie wiem, ale Ty z pewnością wiesz i nie
omieszkasz mi powiedzieć.

Andrzej Bursztynski
1 Kwi 2004, 02:05

| Rozpisałeś się zamiast przeczytać ze zrozumieniem, ja polecam słownik
| języka polskiego i hasło "złodziej" oraz "oszust" (w tym podatkowy).
| Osoba łamiąca prawo karne skarbowe to nie "złodziej" -)

Zlodziej. Okrada spoleczenstwo.



Oszust. Pomniejsza zyski budżetu państwa. Jest jednak pewna różnica
i to nie tylko semantyczna.

Andrzej Bursztynski
1 Kwi 2004, 02:10

Czy w drugą stronę np. Francuzi też mają opróżnić swoje magazyny aby nas nie
zalali swoimi produktami ???



Francja jest chyba szczególnie bulwersującym przykładem - my w panice
przystosowujemy się do niektórych wymagań unijnych (m.in. o rynku
energetycznym), które ten "równiejszy" kraj równo olewa i nawet nie ma zamiaru
się do nich dostosować...
Artur Maśląg 'futrzak'
1 Kwi 2004, 03:05

(...)
Zwiekszony popyt na towar jest calkiem uzasadniony,



 skoro od maja z definicji ten towar ma podrozec--

Zwiększony popyt - może, ale jeśli to ma być uzasadnienie, to
powinniśmy się spodziewać zamieszek, okupacji, kolejek społecznych
itd.

 skoro od maja z

definicji ten towar ma podrozec-- w UE cena minimalna jest po prostu wyzsza
na cukier. Abstrahujac od takiego idiotyzmu jak cena minimalna, to sam rzad
na spole z UE te leki przed podwyzkami nakreca -- zakazujac hurtowniom i
producentom skladowania towaru na zapas.



To co sie dzieje z cukrem, to nie zwiększony popyt, tylko czysta
spekulacja. Składowanie towaru na zapas to również spekulacja.
W zasadzie ceny cukru już są na poziomie EU (~4PLN). Przy takim
rozwoju sytuacji można się raczej spodziewać załamania na rynku
cukrowniczym, za jakiś czas.

Na dobrą sprawę, to może zacząć chleb mrozić, kupować mięso na zapas,
może jeszcze mam sobie prywatną hodowlę świń założyć, ponieważ mięso
będzie droższe? Może mam sobie wykopać zbiornik na benzynę?
Spora cześć tych chorych zachowań to bezmyślna działaność mediów,
a durne ludzie posłuchaja Leppera i rzucą się na wszystko, co
teoretycznie ma zdrożeć.

Krzysiek Supera
1 Kwi 2004, 03:48

| Po prostu ludzie sa biedni... i kazdy marzy o czyms co kosztuje prawie 6
| razy wiecej... ( w tym przypadku) czasem warto postac zmeczysz sie mniej
niz

Wiesz. Ja wychodzę z założenia, że jak mnie na coś nie stać, to po prostu
tego nie kupuję.



Ja też. Ale wiem, że są osoby, które nawet budują sobie dom wypruwając sobie
żyły mimo że ich nie stać, więc mnie już nic nie zdziwi...

Pozdrawiam

Krzysiek Supera

Adam Kondrat
1 Kwi 2004, 04:13

Ja też. Ale wiem, że są osoby, które nawet budują sobie dom wypruwając
sobie żyły mimo że ich nie stać, więc mnie już nic nie zdziwi...



ja bym tu od roznil budowanie domu czy mieszkania od konsumenctwa typu DVD.

Ryszard Rączkowski
1 Kwi 2004, 04:39
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_040401/warszawa_a_1.html
Krzysiek Supera
1 Kwi 2004, 06:01

| Ja też. Ale wiem, że są osoby, które nawet budują sobie dom wypruwając
| sobie żyły mimo że ich nie stać, więc mnie już nic nie zdziwi...

ja bym tu od roznil budowanie domu czy mieszkania od konsumenctwa typu

DVD.

Oczywiście, że odróżniam, ale nadal mieści się to w zbiorze określanym
porzekadłem ludowym "Wyżej * niż * ma" ;)

Pozdrawiam

Krzysiek Supera

Anubis
1 Kwi 2004, 10:31

| Po prostu ludzie sa biedni... i kazdy marzy o czyms co kosztuje prawie 6
| razy wiecej... ( w tym przypadku) czasem warto postac zmeczysz sie mniej
niz

Wiesz. Ja wychodzę z założenia, że jak mnie na coś nie stać, to po prostu
tego nie kupuję.



Gdy by Twoi rodzice (nie wiem w jakim jestes wieku) tak samo mysleli nie
stali by w kolejkach za komuny zeby kupic lepsze jedzenie, meble czy nie
kabinowali aby wyslac Cie na studia/szkoly... :)
Wiesz nie wierze ze nie korzystasz z zadnych promocji i nie idziesz tam
gdzies cos sprzedaja taniej... w tym wypadku akurat masz sporo racji bo to
byla dzicz...

Krzysiek Supera
1 Kwi 2004, 10:34

| Wiesz. Ja wychodzę z założenia, że jak mnie na coś nie stać, to po
prostu
| tego nie kupuję.

Gdy by Twoi rodzice (nie wiem w jakim jestes wieku) tak samo mysleli nie
stali by w kolejkach za komuny zeby kupic lepsze jedzenie, meble



No może jednak nie porównuj tych dwóch systemów

czy nie
kabinowali aby wyslac Cie na studia/szkoly... :)



Moja szkoła nie miała nic wspólnego z działalnością kabinową moich rodziców
:-)))))

MSPANC :)))

Krzysiek Supera

$$Szalony_Kapelusznik$$
1 Kwi 2004, 12:33
Zostaw Ryśka.... To nie ma sensu...
Jego podobno ktoś dotykał w dzieciństwie i dlatego tak mu się zrobiło....

MAd Hat
ter

Andrzej Bursztynski
1 Kwi 2004, 14:00

| Wiesz. Ja wychodzę z założenia, że jak mnie na coś nie stać, to po prostu
| tego nie kupuję.

Gdy by Twoi rodzice (nie wiem w jakim jestes wieku) tak samo mysleli nie
stali by w kolejkach za komuny zeby kupic lepsze jedzenie, meble czy nie
kabinowali aby wyslac Cie na studia/szkoly... :)



Albo mało pamiętasz albo mało wiesz o tamtych czasach - wtedy akurat właściwie
_każdego_ było _stać_ bo pieniędzy miał dosyć podług cen sklepowych, tyle
że w tych sklepach towaru nie było tylko kolejki..

Ryszard Rączkowski
1 Kwi 2004, 14:15

wtedy akurat właściwie _każdego_ było _stać_ bo pieniędzy
miał dosyć podług cen sklepowych, tyle
że w tych sklepach towaru nie było tylko kolejki..



Zależy też na co, bo telewizor kolorowy i komputer, to łatwiej DZIŚ kupić,
patrząc na siłę nabywczą polskiego pieniądza, ale pierwszy przykład jest
oznaką jedynie postępu technologicznego, drugi dodatkowo zniesienia
kosmicznych cen, uwolnienia handlu zagranicznego z rąk państwowych central
i zdjęcia restrykcji cocomu.

Drasytcznie staniało wszystko importowane z zachodu oraz dalekiego wschodu,
np. odkurzać Bosha można dziś kupić za 150 złotych, co stanowi powiedzmy
1/15 średniej płacy. Za PRLu było to poza zasięgiem możliwości Kowalskiego.

Staniało też wszystko to, co kiedyś było zagraniczne, ale produkowane jest
dziś w Polsce, np. CocaCola. Dziś śmiesznie tania, za PRLu ciężkodostępna i
droga.

Pamiętam, że około 1987 roku miałem zgromadzone w SKO chyba coś około 10
tysięcy złotych, co było -jak na takiego szczeniaka- niezłą sumką, równą
powiedzmy połowie niejednej wypłaty.  Kwota wystaczyła na spokojne
balowanie w Hortexie na Marszałkowskiej, ale ja sobie pieczołowicie
odkładałem to na specjalną okazję typu nowa kolarzówka.

Pamiętam, że zapytałem na godzinie wychowawczej, czy w ramach drugiego
etapu reformy będę mógł wymienić tę kwotę na $ oczywiście w/g kursu
bankowego.  Ale był śmiech...  ;-)))    Gdybym wymienił to u konika (kurs
realny) i pojechał z tym np. do Wiednia, to kwota ta okazała by się
żenująco niska, pozwalająca pewnie na zakup paru kiści bananów, których u
nas albo nie było wcale, albo kosztowały właśnie krocie (w jakiś
pseudobutikach).

Andrzej Lewandowski
1 Kwi 2004, 15:00


Pamiętam, że zapytałem na godzinie wychowawczej, czy w ramach drugiego
etapu reformy będę mógł wymienić tę kwotę na $ oczywiście w/g kursu
bankowego.  Ale był śmiech...  ;-)))    Gdybym wymienił to u konika (kurs
realny) i pojechał z tym np. do Wiednia, to kwota ta okazała by się
żenująco niska, pozwalająca pewnie na zakup paru kiści bananów, których u
nas albo nie było wcale, albo kosztowały właśnie krocie (w jakiś
pseudobutikach).



Byly tez zalety tego systemu, Panie Rico, byly... Na przyklad, jak
sie pojechalo na "saksy" to mialo sie swiadomosc ze wywozac gruz
dziennie zarabia sie kwartalna pensje profesora uniwersyteckiego.
Czlowiek pojechal na rok i mial perspektyey po powrocie na nastepne
15 lat...

I komu to przeszkadzalo, Panei Rico, no komu?...

A.L.

Artur Maśląg 'futrzak'
1 Kwi 2004, 15:14

(...)

| Wiesz. Ja wychodzę z założenia, że jak mnie na coś nie stać, to po prostu
| tego nie kupuję.

Gdy by Twoi rodzice (nie wiem w jakim jestes wieku) tak samo mysleli nie
stali by w kolejkach za komuny zeby kupic lepsze jedzenie, meble czy nie
kabinowali aby wyslac Cie na studia/szkoly... :)



Mam wrażenie, że nie masz zielonego pojęcia o tamtej rzeczywistości.

Wiesz nie wierze ze nie korzystasz z zadnych promocji i nie idziesz tam
gdzies cos sprzedaja taniej...



Takiej deklaracji nie zauważyłem - mowa była o tym, że nie kupuje się
tego, na co człowieka nie stać.

Ryszard Rączkowski
1 Kwi 2004, 15:20

Byly tez zalety tego systemu, Panie Rico, byly...



Pewne były, fakt!  Np. tych co próbowali wywracać kraj strajkami
pacyfikowano, zaś za zabójstwo, zwłaszcza policjanta, za napad zbrojną
bandą na pociąg z węglem, dostać można było jak nic 'czapę'.  Zgadzam się,
to było dobre.

Na przyklad, jak sie pojechalo na "saksy" to mialo sie
swiadomosc ze wywozac gruz dziennie zarabia sie kwartalna
pensje profesora uniwersyteckiego.



I jeszcze się z NRD przywoziło mikroskopy, kolejki, itp.
Pamiętam do dziś scenę, gdy wysypała się na DWC dzieciarnia z obozu w
DDRze; szczawie objuczone kompletami garków i robotów kuchennych, których u
nas nie było, a tam no-problem.
Saxy w Bułgarii np.....  brzoskwinie, mandarynki, dziewczynki...
;-))))

Ech, a jak była latem wymiana dzieci i młodzieży z krajami
zaprzyjaźnionymi, to my jeździliśmy do CSSR a z koleji do nas przyjeżdżały
np. Bułgarki i spały w zwyłych szkołach, do których myśmy normalnie
uczęszczali. Ale to była radocha na osiedlu, jak dziewuchy z południa
przyjeżdżały. Te texty, że ta a tamta to ładniejsza od panien z Gawędy....

W NRD młódź była z jednej strony sztywna, mundurkowa (FDJ), z drugiej
zblazowana. Palenie papierochów, picie piwa na umór, puszczanie się
15-latek... norma.

;-))))

Miło się wspomina, ale ZA NIC niech tamto nie wraca!

Czlowiek pojechal na rok i mial perspektyey po powrocie
na nastepne 15 lat...



Wiem, że na OHP można było nieźle zarobić....

I komu to przeszkadzalo, Panei Rico, no komu?...



Jak widać, to komunę obaliła ta klasa, która ponoć przodowała i dla której
powstał ten cały cyrk.
To nie zbankrutowana klika sanacyjnej burżuazji osiadła w Londynie, nie
rewizjonistyczne pachołki kapitalistów z WallStreet działające z Niemiec
Zachodnich, nie łańcuchowe psy Josifa Bros Tito, lecz właśnie stoczniowcy,
górnicy, motorniczowie, jako pierwsi wyszli na ulicę krzycząc, że mają tego
dość.

Czemu?

Andrzej Lewandowski
1 Kwi 2004, 15:46


Jak widać, to komunę obaliła ta klasa, która ponoć przodowała i dla której
powstał ten cały cyrk.
To nie zbankrutowana klika sanacyjnej burżuazji osiadła w Londynie, nie
rewizjonistyczne pachołki kapitalistów z WallStreet działające z Niemiec
Zachodnich, nie łańcuchowe psy Josifa Bros Tito, lecz właśnie stoczniowcy,
górnicy, motorniczowie, jako pierwsi wyszli na ulicę krzycząc, że mają tego
dość.

Czemu?



No bo jak mi jeden mowil: "jak obalimy Komune to kazdy bedzie mial
domek i samochod".

Przy okazji dowcip polonijny (rzecz z okresu Komuny): Przyjechal
Polonus odwiedzic Stary Kraj, a zeby sie czuc wygodniej przywiozl
Batorym swojego wielkiego Cadillaka. Podjechal na stacje benzynowa i
zrobil sensacje. Pompiarz wyskoczyl i zaczal pytac, a ile kosztuje,
a ile pali, jak szybko jedzie i tak dalej. W koncu zapytal Polonusa:
"No a gdzie Pan pracuje?" "Ja to mam stacje benzynowa w Chicago"
powiedzial Polonus. "O..." ucieszyl sie pompiarz. "A jakbym u Pana
pracowal to ile bym zarobil?"... "Nic bys nie zarobil" odpowiedzal
Polonus. "Bo bym cie wyrzucil z pracy pol godziny temu".

Jak Pan mysli, Panie Rico, czy dowcip dalej aktualny?...

A.L.

Ryszard Rączkowski
1 Kwi 2004, 15:54

No bo jak mi jeden mowil: "jak obalimy Komune to kazdy
bedzie mial domek i samochod".



No patrz Pan!  A lewactwo dziś krzyczy, że odwrotnie: wystarczy zlikwidować
kapitalizm, wysysk, odebrać mienie burżujom i już będzie dobrze. Ludzie
będą pracować po 6 godzin przez 5 dni w tygodniu, żyć godziwie, mieć
zakładowe wczasy, mieszkania od państwa, darmową służbę zdrowia,
szkolnictwo....

Gdy lud im (posiadaczom) krwawe szpony stępi, dzień szczęścia będzie
wiecznie trwał.
;-)))

"Nic bys nie zarobil" odpowiedzal
Polonus. "Bo bym cie wyrzucil z pracy pol godziny temu".



Moooocne!   :-D

Jak Pan mysli, Panie Rico, czy dowcip dalej aktualny?...



TAK. Zwłaszcza jak patrzę na dzisiejszych budowlańców, to dochodzę do
wniosku, że chyba tylko dlatego są tu, w Wawie a nie w RFNie, bo tam by ich
dawno wylano za tak karczemne partactwo.

Spora część personelu Poczty Polskiej, PKP, TPSA nie miała by czego szukać
w takim NYC, bo jak opisał wczorajszy SuperExpress, to za samo złe
skrosowanie kabli można mieć kolosalne kłopoty. W Tepsie czy w PKPie nie
takie rzeczy bezkarnie przechodzą, pracownikom włos z głowy nie spada,
zatem akrualne, Panie Andrzeju, aktualne.

Przemyslaw Popielarski
1 Kwi 2004, 16:32

| Czy w drugą stronę np. Francuzi też mają opróżnić swoje magazyny aby
| nas nie zalali swoimi produktami ???

Francja jest chyba szczególnie bulwersującym przykładem - my w panice
przystosowujemy się do niektórych wymagań unijnych (m.in. o rynku
energetycznym), które ten "równiejszy" kraj równo olewa i nawet nie
ma zamiaru się do nich dostosować...



My w panice prywatyzujemy rynek telekomunikacyjny, a tymczasem narodowego
polskiego operatora kupuje narodowy francuski operator. A gdzie po drodze
zginelo slowko "prywatny" ?

Przemyslaw Popielarski
1 Kwi 2004, 16:34

| Zlodziej. Okrada spoleczenstwo.

Oszust. Pomniejsza zyski budżetu państwa.



Jedno nie wyklucza drugiego, a nawet zwykle chodzi w parze. Ktos oszukuje,
zeby ukrasc.

Szuwaks
1 Kwi 2004, 17:08
Witam,

Przy okazji dowcip polonijny (rzecz z okresu Komuny):
[...]
"Nic bys nie zarobil" odpowiedzal
Polonus. "Bo bym cie wyrzucil z pracy pol godziny temu".



Oj Andrzeju, Andrzeju, to strasznie stary dowcip. -:)
ozna go opowiedziec na zasadzie:
Czy nie potrzebyjecie pracownikow?
Nie a bo co?
Bo juz czekam pol godziny.

A w tej chwili nie czeka sie na stacji.
I pomijajac to, ze gadacie zupelnie na temat grupy to...

Jak Pan mysli, Panie Rico, czy dowcip dalej aktualny?...



Riko uwaza, ze tak, aj ze nie -:)))

Ryszard Rączkowski
1 Kwi 2004, 17:15

A gdzie po drodze zginelo slowko "prywatny" ?



No jak to gdzie? Przecież ten, kto realizuje taką "prywatyzację" ma
zdecydowanie w tym swój PRYWATNY interes.
;-P

Andrzej Lewandowski
1 Kwi 2004, 17:20

A w tej chwili nie czeka sie na stacji.
I pomijajac to, ze gadacie zupelnie na temat grupy to...



Kazdy temat dobry zeby sobie pogadac :)

A.L.

MacAaron
1 Kwi 2004, 17:34
Adam Pietrasiewicz:

Jeżeli jadę z zachodu na wschód autostradą i zjeżdżam z niej,
wjeżdżając na drogę, która jest ukierunkowana z południa na północ, to
skręcając w prawo udałem sie na północ.



Nie, udałeś się na południe.

W jaki sposób więc udałem się w równoległą podróż powroptną, skoro
udałem się na północ, tego nie wiem, ale Ty z pewnością wiesz i nie
omieszkasz mi powiedzieć.



Jemu chodziło (chyba) o to że skręcasz w prawo dwukrotnie - wpierw
zjeżdżając z autostrady (ale zapewne mylił się sądząc że zjazd z
autostrady był skrętem w prawo) a potem wybierając drogę w prawo. Po
dwukrotnym skręceniu w prawo o 90 st. kierunek ruchu niewątpliwie
zmienia się na przeciwny :)

MacAaron

Anubis
2 Kwi 2004, 01:48


(...)
| Wiesz. Ja wychodzę z założenia, że jak mnie na coś nie stać, to po
prostu
| tego nie kupuję.

| Gdy by Twoi rodzice (nie wiem w jakim jestes wieku) tak samo mysleli nie
| stali by w kolejkach za komuny zeby kupic lepsze jedzenie, meble czy nie
| kabinowali aby wyslac Cie na studia/szkoly... :)

Mam wrażenie, że nie masz zielonego pojęcia o tamtej rzeczywistości.



Zylem mam juz prawie 28 lat ;)

| Wiesz nie wierze ze nie korzystasz z zadnych promocji i nie idziesz tam
| gdzies cos sprzedaja taniej...

Takiej deklaracji nie zauważyłem - mowa była o tym, że nie kupuje się
tego, na co człowieka nie stać.



Ludzi nie stac na samochody a jednak je posiadaja...

Andrzej Bursztynski
2 Kwi 2004, 02:05

| Gdy by Twoi rodzice (nie wiem w jakim jestes wieku) tak samo mysleli nie
| stali by w kolejkach za komuny zeby kupic lepsze jedzenie, meble czy nie
| kabinowali aby wyslac Cie na studia/szkoly... :)

| Mam wrażenie, że nie masz zielonego pojęcia o tamtej rzeczywistości.

Zylem mam juz prawie 28 lat ;)



Tyle, że minęło prawie 15 lat...

| Takiej deklaracji nie zauważyłem - mowa była o tym, że nie kupuje się
| tego, na co człowieka nie stać.

Ludzi nie stac na samochody a jednak je posiadaja...



Ludzi też "nie stać" na domy - jaka jest Twoja definicja "na co kogo stać"?

po wczorajszej tragedii TIRy znikaja z ulicy Wawy
Tragedia na jeziorku Gocławskim
Arkadia-tragedia komunikacyjna:(
jak nazywacie przyjezdnych?
Poród na Madalińskiego
MENSA POLSKA - sesja testowa w Warszawie - 25.02.2007
WHY POLAND PAYING ZHIDS? Remember KATYN,Vinnitsa!!
Jaki to WaPark fajny jest, czyli niespodziewany akt drugi ;-)
Indianie w Warszawie
Rajd Cfaniaka 2002
Po co Slasko-Dabrowski ma ograniczony ruch?
palacze + niedopalki
Action - dostep...
KATYN=MURDERS OF POLISH BY ZYDS/SOVIET NKVD!!! Like Vinnitsa!! NEVER FORGET! Repost
ZTM - ciekawostka
Katalog wiadomości z grup dyskusyjnych || Start
Linki,